Odpowiedź na interpelację w sprawie sprzedaży prac magisterskich i naukowych w Internecie oraz kradzieży własności intelektualnej
Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu - z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 8385
w sprawie sprzedaży prac magisterskich i naukowych w Internecie oraz kradzieży własności intelektualnej
Odpowiadając na interpelację Pana Posła Wojciecha Szaramy (nr SPS-0202-8385/04) w sprawie sprzedaży prac naukowych i kradzieży własności intelektualnej, pozwalam sobie przekazać następujące wyjaśnienia.
Zapewniam Pana Marszałka, iż Minister Edukacji Narodowej i Sportu dostrzega problem niesamodzielnego przygotowywania prac dyplomowych. Problem kupowania, czy sprzedaży prac wystąpił ze szczególną wyrazistością ostatnio - po otwarciu wielu witryn internetowych (poza wskazaną przez Pana Posła firmą ˝Aquarius˝, są także inne), oferujących swego rodzaju ˝usługi˝. W sensie prawnym każda ze szkół wyższych ma możliwość, a także obowiązek dbałości o poziom procesu dydaktycznego, o jakość kształcenia i jakość dyplomu, jaki otrzymują absolwenci. Jednym z elementów dbałości o jakość dyplomu jest badanie samodzielności pracy studentów nad pracami dyplomowymi.
Uczelnie wprowadzają elektroniczne metody weryfikacji prac - procedury te są właśnie wprowadzane. Pragnę poinformować, iż ministerstwo podjęło współpracę z tymi uczelniami i będzie wspierać, także finansowo uczelnie, które wdrażają systemy kontroli ˝antyplagiatowej˝.
Jednakże najważniejszą rolę, w moim przekonaniu, mają do spełnienia promotorzy prac dyplomowych. To promotorzy prac dyplomowych mają bliski i bezpośredni kontakt ze studentami (seminaria dyplomowe, konsultacje, analiza postępów pracy), oni także mają możliwość i obowiązek szybkiego reagowania na stwierdzone przejawy niesamodzielności pracy studenta. Prace dyplomowe są także, zgodnie z regulaminami studiów uczelni, recenzowane - najczęściej przez nauczycieli akademickich posiadających tytuł naukowy, bądź stopień doktora lub doktora habilitowanego. To także dodatkowa możliwość dokonania weryfikacji i oceny indywidualnego wkładu pracy studenta.
W dobrze pojętym interesie studentów, absolwentów, nauczycieli akademickich oraz w trosce o dobre imię uczelni, władze szkół wyższych podjęły walkę z problemem plagiatów prac dyplomowych czy ˝kradzieży własności intelektualnej˝.
W wielu uczelniach przyjęto także doraźne rozwiązanie - studenci, przed przystąpieniem do egzaminu dyplomowego, składają oświadczenie, iż pracę dyplomową napisali samodzielnie. W ocenie rektorów szkół wyższych takie działania sprzyjają uświadamianiu studentom moralnych aspektów problemu. Pozwolę sobie dodać, iż w obecnym stanie prawnym - po stwierdzeniu, iż tytuł zawodowy uzyskany został na podstawie niesamodzielnej pracy - istnieje możliwość podjęcia decyzji o odebraniu tytułu zawodowego. Podstawę do tych działań daje Kodeks postępowania administracyjnego - przypadki takie miały miejsce.
Wspieram i obserwuję te działania ze względu na trwające w Sejmie RP prace nad nowym prawem o szkolnictwie wyższym. Pozwalam sobie także wyrazić nadzieję, iż prace nad nową ustawą zaowocują przyjęciem dobrych rozwiązań w tym zakresie. Najtrudniej jednak, jak sądzę, oceniać etyczno-moralny aspekt omawianego problemu - nie wszystkie, nawet najlepsze rozwiązania prawne przyczynią się do poprawy sytuacji.
Pozostaję jednak w przekonaniu, iż podjęte działania stanowić będą początek szeroko zakrojonej i akceptowanej przez wszystkie środowiska akademickie akcji przywracającej porządek prawny. Na efekty tych działań przyjdzie nam jednak poczekać, gdyż faktycznie nie znamy skali tego zjawiska, zaś obserwacje rektorów szkół wyższych pozwolą nam na sformułowanie dalszych wniosków.
Sekretarz stanu
Tadeusz Szulc
Warszawa, dnia 22 października 2004 r.