Odpowiedź na interpelację w sprawie odpowiedzialności rządu za stan negocjacji z władzami Federacji Rosyjskiej dotyczących zniesienia restrykcyjnych barier stawianych krajowym przedsiębiorstwom przetwórstwa mięsa i mleka w eksporcie do Rosji
Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi - z upoważnienia prezesa Rady Ministrów -
na interpelację nr 8243
w sprawie odpowiedzialności rządu za stan negocjacji z władzami Federacji Rosyjskiej dotyczących zniesienia restrykcyjnych barier stawianych krajowym przedsiębiorstwom przetwórstwa mięsa i mleka w eksporcie do Rosji
Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelacje Pana Posła na Sejm RP Szymona Giżyńskiego, przesłane przy pismach nr SPS-0202-8243/04 i nr SPS-0202-8244/04, w sprawie odpowiedzialności rządu za niekorzystne dla Polski wyniki kontroli krajowych zakładów przetwórstwa mięsa przeprowadzonej w dniach 19 lipca -13 sierpnia 2004 r. przez rosyjskie służby weterynaryjne oraz w sprawie odpowiedzialności rządu za stan negocjacji z władzami Federacji Rosyjskiej dotyczących zniesienia restrykcyjnych barier stawianych krajowym przedsiębiorstwom przetwórstwa mięsa i mleka w eksporcie do Rosji uprzejmie informuję, co następuje.
Główny Lekarz Weterynarii spotykał się wielokrotnie z szefem rosyjskich służb weterynaryjnych (m.in. w dniach 17 czerwca br. i 24 czerwca br.) w sprawie przeprowadzenia kontroli polskich zakładów, które chciałyby prowadzić produkcję produktów pochodzenia zwierzęcego na rynek rosyjski, a także przekazał stronie rosyjskiej listę tych zakładów. Na ww. liście są wymienione zakłady, które posiadają uprawnienia do handlu na terenie Unii Europejskiej, a więc spełniają wspólnotowe wymagania weterynaryjne. Strona rosyjska przekazała Polsce odpowiednie normy w języku rosyjskim, dotyczące wymagań weterynaryjnych dla kontrolowanych zakładów. Wymagania te zostały przekazane wojewódzkim lekarzom weterynarii, przy piśmie z dnia 28 czerwca br., w celu zapoznania się z nimi i przekazania zainteresowanym podmiotom gospodarczym. Właściciele tych zakładów zostali w stosownym czasie poinformowani o wymaganiach weterynaryjnych Federacji Rosyjskiej. Nie jest więc prawdą stwierdzenie, że ˝wizytowane firmy nie otrzymały na czas informacji o kierunkach i kryteriach rosyjskiej kontroli˝. Należy jednocześnie podkreślić, że w rozmowach bezpośrednich z przedstawicielami władz Federacji Rosyjskiej Główny Lekarz Weterynarii każdorazowo podkreślał konieczność przeprowadzania kontroli wszystkich zakładów w jak najszybszym terminie.
Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii wynika, że według wstępnej deklaracji złożonej przez polskie zakłady kontrolą zainteresowanych było ok. 390 przedsiębiorstw. Biorąc pod uwagę ilość zakładów przewidzianych do skontrolowania, uzgodniono, że kontrole będą przeprowadzane etapami i rozpoczną się od zakładów mięsa czerwonego. W drugim etapie kontrolą zostaną objęte zakłady przetwórstwa mleka.
Jednocześnie uprzejmie informuję, że biorąc pod uwagę: ilość zakładów, które mają zostać każdorazowo skontrolowane, przygotowania polskich służb weterynaryjnych oraz rozwiązań logistycznych tak dużych kontroli, konieczność załatwienia formalności administracyjnych (np. uzyskanie wiz dla rosyjskich inspektorów), a także fakt, że inspektorzy rosyjscy musieli zostać oddelegowani z różnych części Federacji Rosyjskiej, 3-tygodniowy okres przygotowań od daty ustalenia kontroli do daty jej faktycznego rozpoczęcia nie był szczególnie długi.
W dniach 21 lipca - 13 sierpnia 2004 r. odbył się I etap kontroli inspektorów rosyjskich służb weterynaryjnych w polskich zakładach mięsa czerwonego. Inspektorzy wizytowali wówczas 75 zakładów. Strona rosyjska od początku trwania kontroli zaznaczała, że ostateczne decyzje o zatwierdzaniu zakładów zostaną podjęte w Moskwie i nie będzie to wyłącznie suwerenna decyzja kontrolującego inspektora. Jeszcze w trakcie trwania I etapu kontroli Główny Lekarz Weterynarii, pismem z dnia 9 sierpnia br., zwrócił się do strony rosyjskiej z wnioskiem o przedłużenie misji o 2 tygodnie w celu skontrolowania większej ilości zakładów branży mięsa czerwonego. Na ww. pismo strona rosyjska nie udzieliła odpowiedzi. Decyzje co do wyników kontroli w poszczególnych zakładach zapadły w Moskwie. Należy podkreślić, że organy Inspekcji Weterynaryjnej nie miały praktycznie żadnych środków nacisku w kwestii podejmowania przez odpowiednie służby weterynaryjne strony rosyjskiej decyzji dotyczących zatwierdzania zakładów do importu na terytorium Federacji Rosyjskiej. Ostatecznie w wyniku I etapu kontroli władze Federacji Rosyjskiej nadały uprawnienia 19 polskim zakładom przetwórstwa środków spożywczych pochodzenia zwierzęcego.
W kwestii odpowiedzialności za niezadowalającą, zdaniem Pana Posła, ilość zakładów dopuszczonych do eksportu na rynek rosyjski należy zwrócić uwagę, że:
- w niektórych aspektach wymagania rosyjskie w sposób znaczący odbiegają od standardów przyjętych w prawie wspólnotowym. Przykładem może tu być zarzut strony rosyjskiej dotyczący odcinania głowy od półtuszy wieprzowej przed wprowadzeniem jej do rozbioru, co w Polsce nie jest praktykowane ze względu na inną technologię uboju zwierząt i rozbioru mięsa, czy postawiony zarzut niewykonywania badania laboratoryjnego w kierunku różycy świń, w przypadku tusz z objawami anatomopatologicznymi. W Polsce mięso takie kwalifikuje się automatycznie jako niezdatne do spożycia dla ludzi, ze względu na ochronę zdrowia publicznego, nie ma więc potrzeby przeprowadzania badań laboratoryjnych,
- decyzje w kwestii starania się o uprawnienia eksportowe na rynki państw nienależących do Unii Europejskiej podejmowane są przez poszczególne zakłady oznacza to, że stosownie do przepisów ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego (Dz.U. Nr 33. poz. 288), do czasu zgłoszenia właściciela do zatwierdzenia zakładu do produkcji na rynek państwa trzeciego do powiatowego lekarza weterynarii, nie ma on żadnych kompetencji administracyjnych oddziaływania na zakład odnośnie spełnienia przez zakład wymagań weterynaryjnych dla poszczególnych państw trzecich (w tym przypadku strony rosyjskiej).
Ponadto należy zauważyć, że również w innych nowo przyjętych państwach członkowskich Unii Europejskiej ilość zakładów dopuszczonych do eksportu na rynek rosyjski była podobna lub nawet niższa, jeżeli weźmiemy pod uwagę ilość wszystkich zakładów poddanych kontroli. Przykładowo w I etapie w Czechach skontrolowano 20 zakładów przetwórstwa produktów pochodzenia zwierzęcego, z czego do eksportu na rynek Federacji Rosyjskiej dopuszczono jedynie 4 (co stanowi 20% skontrolowanych zakładów). Ze wszystkich 150 zakładów skontrolowanych na Węgrzech uprawnienia eksportowe uzyskało ok. 50 (co stanowi 33,3% skontrolowanych zakładów).
Należy zatem stwierdzić, że zakwalifikowanie zakładu do handlu w ramach Unii Europejskiej (co wymaga spełniania przez zakłady wysokich wspólnotowych standardów sanitarno-higienicznych) nie daje żadnych gwarancji w kwestii ewentualnego uzyskania przez ten zakład uprawnień do eksportu na rynek rosyjski.
Mając na uwadze powyższe, nie można się zgodzić z konkluzją wynikającą z interpelacji Pana Posła, że wyniki kontroli rosyjskich są miernikiem skuteczności działania organów Inspekcji Weterynaryjnej w Polsce. Tym bardziej że, biorąc pod uwagę wyniki zakończonej ostatnio w Polsce podobnej misji inspektorów amerykańskich, która zakończyła się dużym sukcesem zarówno polskiej Inspekcji Weterynaryjnej, jak i polskich zakładów, inspektorzy amerykańscy biorący udział w kontroli podkreślili duży profesjonalizm polskich lekarzy weterynarii zatrudnionych w terenowych jednostkach Inspekcji Weterynaryjnej. Ta wysoka ocena funkcjonowania Inspekcji Weterynaryjnej, przełożyła się nie tylko na wyrażenie uznania dla Inspekcji Weterynaryjnej lecz także przyniosła wymierne efekty, tj.
- wszystkie skontrolowane zakłady zostały dopuszczone do produkcji na rynek amerykański,
- od dnia zakończenia misji Główny Lekarz uzyskał kompetencje do dopuszczania polskich zakładów do prowadzenia eksportu na rynek amerykański.
Niezależnie od powyższego wydaje się, że dobrym miernikiem skuteczności działania Głównego Lekarza Weterynarii, jak i organów terenowych Inspekcji Weterynaryjnej jest duża ilość polskich zakładów, które uzyskały uprawnienia do wprowadzania produktów pochodzenia zwierzęcego na rynek wspólnotowy. Ta duża ilość zatwierdzonych przez Komisję Europejską zakładów wiąże się bezpośrednio ze spełnieniem przez stronę polską wymagań wspólnotowych dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa żywności pochodzenia zwierzęcego.
Jednocześnie uprzejmie informuję, że Główny Lekarz Weterynarii w dniu 11 sierpnia 2004 r. wystąpił ponownie do strony rosyjskiej o otwarcie II etapu kontroli dla pozostałych zakładów mięsnych oraz dla branży mleczarskiej. W związku z brakiem odpowiedzi na ww. pismo w dniu 30 sierpnia br. wystąpiłem z kolejnym wnioskiem do strony rosyjskiej o przyspieszenie kontroli pozostałych zakładów, które zgłosiły gotowość poddania się kontroli od września 2004 r. Jednocześnie poprosiłem o utrzymanie przez stronę rosyjską eksportu z tych polskich zakładów, które posiadały przed 1 maja br. zatwierdzenie do eksportu na rynek rosyjski, a które nie zostały jeszcze poddane kontroli służb weterynaryjnych Federacji Rosyjskiej. Podobne pismo wraz z wstępnym planem kontroli polskich zakładów zostało przesłane stronie rosyjskiej w dniu 6 września br. przez Głównego Lekarza Weterynarii.
Po przeprowadzeniu dalszych ustaleń za stroną rosyjską w dniu 29 września br. rozpoczęła się rosyjska kontrola polskich zakładów przetwórstwa mlecznego. Strona polska prowadzi dalsze rozmowy z władzami rosyjskimi mające na celu jak najszybsze przeprowadzenie kontroli zakładów branży mięsa czerwonego i rozpoczęcie kontroli zakładów mięsa białego, przemysłu jajczarskiego oraz branży rybnej. Prowadzone są również starania o przeprowadzenie kontroli podmiotów zajmujących się produkcja pasz i komponentów paszowych dla zwierząt.
Przedstawiając powyższe, uprzejmie informuję, że pomimo wielokrotnych rozmów z właściwymi władzami Federacji Rosyjskiej, strona rosyjska nie przewiduje udzielenia pozwolenia na wprowadzanie na rynek rosyjski produktów pochodzenia zwierzęcego bez przeprowadzenia wcześniejszej kontroli.
Z wyrazami szacunku
Sekretarz stanu
Józef Jerzy Pilarczyk
Warszawa, dnia 21 października 2004 r.