Odpowiedź na interpelację w sprawie zwiększenia wydatków na administrację publiczną
Odpowiedź ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej
- z upoważnienia prezesa Rady Ministrów -
na interpelację nr 5407
w sprawie zwiększenia wydatków na administrację publiczną
W związku z przesłaną przez Pana Marszałka przy piśmie z dnia 31 października 2003 r., znak: SPS-0202-5407/03 interpelacją Pana posła Tadeusza Wojtkowiaka w sprawie zwiększenia wydatków na administrację publiczną, z upoważnienia Prezesa Rady Ministrów, pozwolę sobie przedstawić odpowiedź przygotowaną w porozumieniu z Ministrem Finansów.
Jak wynika z propozycji zawartych w raporcie ˝Racjonalizacja wydatków społecznych˝, istnieje niezbędna konieczność racjonalizacji wydatków na politykę społeczną.
Podstawowe wyzwania stojące przed finansami publicznymi w Polsce to stworzenie warunków do szybkiego wzrostu gospodarczego oraz efektywnego wykorzystania unijnej pomocy finansowej. Do tego celu konieczna jest gruntowna naprawa finansów publicznych. Utrzymywanie bowiem wysokiego deficytu budżetowego i związanego z nim bardzo szybko rosnącego zadłużenia publicznego prowadzić będzie nieuchronnie do stłumienia uzyskanego z takim trudem wzrostu gospodarczego.
Brak reformy finansów publicznych spowoduje dalszy wzrost zadłużenia sektora finansów publicznych, co wywrze zdecydowanie negatywny wpływ na gospodarkę. Dzieje się tak dlatego, że:
- po pierwsze, państwo konkuruje z przedsiębiorcami o prywatne oszczędności. Prowadzi to do ograniczenia dostępu przedsiębiorców do środków finansowych, które mogliby przeznaczać na inwestycje, a to hamuje wzrost gospodarczy;
- po drugie, rosnąca podaż papierów skarbowych, niezbędna do sfinansowania wysokiego deficytu, prowadzi do wzrostu rynkowych stóp procentowych; pieniądz staje się droższy dla przedsiębiorców i konsumentów;
- po trzecie, rosnące stopy procentowe powodują zwiększenie kosztów obsługi długu, a w konsekwencji - wpadanie w pułapkę zadłużenia.
Wydatki budżetu państwa i sektora finansów publicznych cechuje duża sztywność oraz duży udział transferów socjalnych. W efekcie utrwaliła się sytuacja, w której relatywnie uprzywilejowana grupa świadczeniobiorców utrzymuje się kosztem rosnących obciążeń pracowników i przedsiębiorców tworzących miejsca pracy. Utrzymując taką sytuację, skazujemy się na porażkę w walce z bezrobociem. Dlatego już najwyższa pora, aby podjąć zdecydowane i przemyślane działania zmierzające do lepszego gospodarowania publicznymi pieniędzmi oraz skuteczniejszej pomocy potrzebującym.
Zmiany w sposobie przekazywania pieniędzy na transfery socjalne mają prowadzić do tego, by pomoc otrzymywały osoby naprawdę jej potrzebujące i w sposób umożliwiający im wyjście z kręgu ubóstwa i uzależnienia od pomocy społecznej. Przy dotychczasowych sposobach udzielania pomocy ludzie dostawali tak mało środków, że nie było to dla nich skuteczne wsparcie, a państwo na przekazywanie tych skromnych kwot wydawało bardzo dużo. Transfery socjalne stanowią poważny i najbardziej sztywny element wydatków publicznych. Dlatego też ich uporządkowanie jest konieczne. Powinno to nastąpić w taki sposób, by pomoc była przeznaczona dla tych, którym jest niezbędna, a jej udzielanie było tanie, skuteczne i odbywało się według jasnych, uczciwych zasad.
Każda zmiana w szeroko pojętym systemie zabezpieczenia społecznego ma ogromny wpływ na poczucie elementarnego bezpieczeństwa obywateli. Dlatego decyzje powinny być podejmowane z rozwagą, a zasady, na podstawie których zmienia się reguły pomocy muszą być przejrzyste i zrozumiałe. Demokratyczna władza powinna więc szukać rozwiązań, które z jednej strony spełniają założone kryteria ekonomiczne, a z drugiej są sprawiedliwe w odczuciu społecznym. Takie cele przyświecały przy opracowywaniu raportu ˝Racjonalizacja wydatków społecznych - Zielona Księga˝.
Zainicjowanie przez rząd ogólnonarodowej debaty nad rozwiązaniami zaproponowanymi w ˝Zielonej Księdze˝ nie ma na celu osłabiania i ograniczania kompetencji organów konstytucyjnych ani ustawowych procedur uzgodnień z partnerami społecznymi. Projekty ustaw przygotowanych na podstawie wniosków z debaty zostaną przedstawione Komisji Trójstronnej, a następnie skierowane do Parlamentu. Celem debaty jest natomiast wypracowanie takich rozwiązań, które będą społecznie zrozumiałe i uzasadnione. Jednocześnie rząd nie może w oczekiwaniu na wyniki debaty dotyczącej wydatków społecznych powstrzymywać innych działań, które mają likwidować marnotrawstwo środków publicznych. Działania te dotyczą ograniczenia zbędnych wydatków na administrację i nienależnej pomocy publicznej dla przedsiębiorstw, a zorientowane są na radykalne przeciwdziałanie bałaganowi i patologiom występującym w niektórych sektorach gospodarki i usług społecznych, jak np. w górnictwie, kolejnictwie czy służbie zdrowia oraz rządowych agencjach i centralnych funduszach.
Zmiany w sposobie konstruowania transferów socjalnych muszą uwzględniać zarówno cele ekonomiczne, jak i społeczne. Mają skutkować wyższym wzrostem gospodarczym, podniesieniem zatrudnienia i zwiększeniem aktywności gospodarczej Polaków, ale jednocześnie stworzyć warunki, aby pomoc publiczna trafiała do tych, którzy jej niezbędnie potrzebują.
Proponowaną racjonalizację wydatków społecznych należy traktować nie tylko jako element uzdrawiania finansów publicznych, lecz przede wszystkim jako ważny składnik naprawy państwa, obejmującej działania w takich dziedzinach, jak: stanowienie i egzekwowanie prawa, sprawność administracji i efektywność usług publicznych.
Jak już wcześniej podkreślono, celem zmian w sposobie przekazywania pieniędzy na transfery socjalne jest doprowadzenie do sytuacji, w której pomoc otrzymywałyby osoby naprawdę jej potrzebujące, a ich zakres umożliwiałby im wyjście z kręgu ubóstwa i uniezależnienie się od pomocy społecznej. Celem działań Rządu jest ograniczenie frustracji społecznej osób stosunkowo młodych, a wyrzuconych poza rynek pracy, uzdrowienie stosunków społecznych, oparcie systemów zabezpieczenia społecznego o uczciwe zasady, stworzenie osobom w średnim wieku szansy powrotu na rynek pracy, a przez to podniesienia ich poziomu życia. Wprowadzone zmiany dotyczyć będą przede wszystkim:
1. Zmian w systemie emerytalnym, w tym zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz wprowadzenia emerytur pomostowych.
2. Umożliwienia powrotu na rynek pracy osobom, które dzisiaj pobierają świadczenia przedemerytalne.
3. Uporządkowania systemu rent inwalidzkich.
4. Aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych.
5. Uporządkowaniu systemu rolniczych ubezpieczeń rentowych i emerytalnych oraz KRUS.
Odnośnie poruszonego przez Pana posła T. Wojtkowiaka problemu zatrudnienia w administracji publicznej pragnę poinformować, że w publikacjach Głównego Urzędu Statystycznego dane prezentowane sa w układzie Polskiej Klasyfikacji Działalności i grupowane według sekcji gospodarki narodowej. W sekcji ˝Administracja publiczna i obrona narodowa; obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i zdrowotne˝ w 2002 r. zatrudnionych było przeciętnie 505,4 tys. osób, z tego: 58,1 tys. w jednostkach na rozrachunku i 447,3 tys. w jednostkach sfery budżetowej. W I półroczu 2003 r. zatrudnienie w tej sekcji wyniosło 522,0 tys. osób i odpowiednio: 59,2 tys. w jednostkach na rozrachunku i 462,8 tys. w jednostkach sfery budżetowej.
W samej administracji publicznej obejmującej administrację państwową i samorządową, łącznie z działalnością pomocniczą, zatrudnionych było w 2002 r. - 338,6 tys. osób, w tym 157,9 tys. w administracji państwowej i 179,9 tys. osób w administracji samorządowej.
Poziom zatrudnienia w administracji publicznej był w 2002 r. wyższy, w porównaniu z 1999 r., o 32,2 tys. osób (o 10,5%), z tego o 10,0 tys. osób w administracji państwowej (o 6,8%) io21,9tys. osób (o 13,9%) w administracji samorządowej.
Źródłem prezentowanych danych są następujące publikacje Głównego Urzędu Statystycznego:
1) Zatrudnienie i wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2002 r.,
2) Zatrudnienie i wynagrodzenia w gospodarce narodowej w I półroczu 2003r.,
3) Roczniki Statystyczne GUS za lata 1999 - 2002.
Ministerstwo Finansów, ustosunkowując się do pytań Pana posła Tadeusza Wojtkowiaka, przekazało przedmiotową informację odnośnie:
Zaplanowane w projekcie ustawy budżetowej na rok 2004 wydatki wdziale 750 - Administracja publiczna są wyższe od przewidywanego wykonania 2003 r. (plan po zmianach na dzień 31 lipca 2003 r.) o 17%, tj. o około 1,1 mld zł, głównie z tytułu:
W projekcie ustawy budżetowej na 2004 r. (załącznik nr 12) dla pracowników państwowych jednostek budżetowych objętych przepisami ustawy z dnia 23 grudnia 1999 r. o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 110, poz. 1255 z późniejszymi zmianami) zaplanowano zatrudnienie (osoby objęte mnożnikowymi systemami wynagrodzeń) na poziomie 376 997 osób oraz wynagrodzenia (dla osób objętych i nieobjętych mnożnikowymi systemami wynagrodzeń) wwysokości 15 687 940 tys. zł.
Zatrudnienie w porównaniu do planu roku 2003 wzrasta o 4 760 etatów, a wynagrodzenia o 1 112 251 tys. zł, natomiast w porównaniu do planu roku 2002 zatrudnienie wzrasta o 71 115 osób, a wynagrodzenia o 2 591 274 tys.zł.
Wzrost wynagrodzeń wynika z niżej opisanych zmian:
Zwiększenie w 2003 r. zatrudnienia o 66 355 osób nastąpiło przede wszystkim w wyniku:
Zwiększenie w 2004 r. zatrudnienia o 4 760 osób nastąpiło głównie wwyniku:
Stanowisko w sprawie pkt 3 interpelacji dotyczącego stanu zatrudnienia w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Kancelarii Prezydenta RP powinny - zgodnie z właściwością - przedstawić wymienione instytucje państwowe.
Z posiadanych przez Ministerstwo Finansów informacji wynika, że zaplanowane przez Kancelarię Prezydenta zatrudnienie na 2004 r. wyniesie 570 etatów, z tego 310 osób w Kancelarii Prezydenta, a 260 wgospodarstwie pomocniczym.
Dla porównania, w przywołanym przez Pana posła T. Wojtkowiaka, roku 1995, będącym ostatnim rokiem prezydentury Lecha Wałęsy, planowano zatrudnienie na zbliżonym poziomie, tj. 530 etatów (w Kancelarii Prezydenta - 310 osób, w gospodarstwie pomocniczym - 220 osób).
Minister
Jerzy Hausner
Warszawa, dnia 2 grudnia 2003 r.