Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

Odpowiedź na interpelację w sprawie zagrożenia dla suwerenności polskiej polityki informacyjnej i polityki kulturalnej na Dolnym Śląsku oraz innych zagadnień związanych ze zmianą właściciela Dolnośląskiego Wydawnictwa Prasowego

Odpowiedź ministra kultury

- z upoważnienia prezesa Rady Ministrów -

na interpelację nr 4969

w sprawie zagrożenia dla suwerenności polskiej polityki informacyjnej i polityki kulturalnej na Dolnym Śląsku oraz innych zagadnień związanych ze zmianą właściciela Dolnośląskiego Wydawnictwa Prasowego

   Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację Pana Posła Janusza Dobrosza (nr SPS-0202-4969/03) w sprawie zagrożenia dla suwerenności polskiej polityki informacyjnej i polityki kulturalnej na Dolnym Śląsku oraz innych zagadnień związanych ze zmianą właściciela Dolnośląskiego Wydawnictwa Prasowego, z upoważnienia Prezesa Rady Ministrów, uprzejmie proszę Pana Marszałka o przyjęcie następujących wyjaśnień.

   - W jaki sposób Rząd RP zamierza bronić podstawowych interesów polskiej polityki informacyjnej i polskiej polityki kulturalnej na Dolnym Śląsku, zagrożonych przez nadmierną ekspansję kapitału niemieckiego na regionalnym rynku medialnym, w szczególności na regionalnym rynku prasowym?

   Polityka informacyjna, polityka kulturalna, polityka zagraniczna państwa były, są i pozostaną funkcją polskiej racji stanu. Ich podstawowym celem jest umacnianie historycznej i kulturalnej tożsamości narodu. Ich priorytety nie ulegają zmianie. Zmieniają się i zmieniać się będą wraz ze zmianą warunków i pryncypiów geopolityki i europejskiej polityki sposoby i metody wdrażania ich zasad, osiągania założonych celów. Z ich założeniami i celami powinny współgrać regionalne polityki, tak informacyjna jak i kulturalna, a także działania. Dostosowując np. polskie rozwiązania natury legislacyjnej do europejskich standardów obowiązujących w Unii Europejskiej, nie możemy gubić z pola widzenia jakichkolwiek zagrożeń dla polskiej racji stanu, jakie wynikają lub mogą wynikać z owego procesu dostosowywania polskiego prawa. Rozwiązania te - innymi słowy - muszą skutecznie chronić te wartości, osobliwości i imponderabilia narodowe, które chronione są przez wszystkie kraje członkowskie Unii. Obawy, uprzedzenia i fobie, narosłe i utrwalane przez wiele dziesięcioleci, a nawet stuleci, powinniśmy eliminować. Proces ten nie może mieć jednostronnego charakteru. Prowadzony być powinien z równą intensywnością przez kraje partnerskie - Polskę i Niemcy. Tylko w takich warunkach rodzić się może satysfakcjonujący obie strony kompromis. Jeśli uznamy te przesłanki za podstawową wytyczną kształtowania się polsko-niemieckich relacji w skali państw, tedy nie powinny rodzić się regionalne iskrzenia, nieporozumienia i konflikty. Jak dotychczas istnieje obustronnie deklarowana przez parlamenty i rządy wola naszych krajów takiego właśnie porządkowania naszych spraw, także i na regionalnym rynku medialnym i prasowym. Musimy, i to jak najszybciej, wypracować takie prawne uregulowania, które zachowując zgodność z unijnymi standardami, chronić będą skutecznie nasz stan posiadania. Przygotowywany jest przez Ministerstwo Kultury projekt nowelizacji uregulowań prawnych, które określą optymalne ramy funkcjonowania tych podmiotów na naszym regionalnym rynku. Szczegółowe informacje dotyczące działalności Ministerstwa Kultury w tym zakresie zawarłem w odpowiedzi na wcześniejszą interpelację.

   Czy Rząd RP zamierza ostatecznie zrezygnować z obrony interesów polskiej polityki informacyjnej i kulturalnej na tych polskich obszarach medialnych, na których prowadzą ją niemieckie grupy kapitałowe za pośrednictwem uzależnionych od nich wydawnictw prasowych na Wybrzeżu i na Górnym Śląsku oraz w tej części regionalnego rynku medialnego na Dolnym Śląsku, którą zamierza sobie podporządkować Verlagsgruppe Passau, przejmująca ˝Słowo Polskie˝ i ˝Wieczór Wrocławia˝ za pośrednictwem należącej do niej firmy ˝Polskapresse˝?

   Rząd nie miał i nie ma zamiaru rezygnować z obrony interesów polskiej polityki informacyjnej i kulturalnej na tych obszarach medialnych, na których działalność tę prowadzą instytucje z dominacją kapitału niemieckiego. Podejmował, i prowadzi je, działania natury legislacyjnej, zgodne ze standardami Unii Europejskiej, których celem jest stworzenie właściwych, zgodnych więc z polską racją stanu, ram i zasad ich funkcjonowania. Z tymi celami zsynchronizowane są na przykład zmiany ustawy o radiofonii i telewizji, zwłaszcza zaś artykuły określające wielkość udziału kapitału zagranicznego na tym rynku. Jednym z ważnych celów tych uregulowań prawnych jest wyeliminowanie potencjalnych zagrożeń zarówno dla zasady pluralizmu, polskich mediów funkcjonujących na tym obszarze medialnym, jak i polskich interesów. Działania typu administracyjnego nie wchodzą w rachubę. Podniesiony przez Pana Posła problem godny jest ze wszech miar uwagi i analizy. Rząd jest przekonany, że proponowane w projekcje nowelizacji Ustawy zapisy zyskają aprobatę posłów.

   Czy Rządowe Centrum Studiów Strategicznych prowadzi badania nad zmianami stanu polskiej świadomości narodowej i państwowej na Ziemiach Zachodnich i Północnych, które są efektem wypierania polskiej polityki informacyjnej i polskiej polityki kulturalnej przez aktywne oddziaływania propagandowo-informacyjne publikatorów sterowanych przez zagraniczne grupy kapitałowe w Polsce, szczególnie na Wybrzeżu i Górnym Śląsku?

   Proces przemian świadomości społecznej jest długotrwałym procesem. Zmiany w tej sferze nie dokonują się z dnia na dzień. Badania tego typu, skoncentrowane na tym aspekcie sprawy, znajdują się w początkowej fazie. Na ich efekty trzeba będzie jeszcze poczekać. Jest wielce prawdopodobne, że powinny być one zintensyfikowane, abyśmy jak najszybciej dysponowali wiarygodnym w pełni wizerunkiem dokonujących się przemian na tych obszarach. Wymaga tego interes państwa. Nie można jednakże demonizować destrukcyjnego wpływu tych działań propagandowych i informacyjnych prowadzonych przez owe publikatory na stan świadomości mieszkańców tych regionów. Nie są one, także na tym terenie, jedynymi nośnikami informacji i wartości.

   Czy Rząd RP kierowany przez Pana Premiera dostrzega w zjawisku opanowywania rynku medialnego w Polsce po 1990 roku przez zagraniczne grupy kapitałowe zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, a w szczególności zagrożenie dla stabilności społecznej Państwa Polskiego, a także dla ideologii państwowej, która je legitymizuje, analizując problem powyższy w ujęciu, które zostało zaproponowane w raportach Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych pt. ˝Kryteria bezpieczeństwa międzynarodowego państwa˝ pod red Sławomira Dębskiego i Beaty Górka-Winter, Warszawa, 2003 r.?

   Nieprawdziwe niewątpliwie jest twierdzenie, że przepływ idei, ludzi, a także kapitałów stanowi jedynie zagrożenie dla państwa, poczucia historycznej i kulturalnej tożsamości narodu. Gdyby tak było, Francja, Niemcy, Włochy i inne kraje UE straciłyby swoją suwerenność, zaś narody swoją tożsamość, ich kultury rozpłynęłyby się w jakimś bliżej nieokreślonym konglomeracie wartości. Nic takiego się nie stało. Kraje te czują się całkiem dobrze. Ich gospodarka dynamicznie się rozwija. Narody nie utraciły swojej tożsamości. Kultura - narodowego charakteru. Uzyskała realną możliwość oddziaływania na znacznie szersze niż dotychczas rzesze odbiorców. Zmienił się także tradycyjny rynek mass mediów, w tym rynek prasowy. Nie oznacza to także, że nie wynikają stąd żadne zagrożenia. Wypracowane zostały jednakże i uznane powszechnie przez kraje członkowskie zasady i standardy, dzięki którym opłacalna dla wszystkich krajów członkowskich Unii staje się rezygnacja z części suwerenności. A jeśli tak, powinniśmy w maksymalnym stopniu wykorzystać istniejące już uregulowania, aby owa rezygnacja z jakichś atrybutów suwerenności nam także przyniosła korzyści. Nie możemy być skansenem w Europie. Chcemy i powinniśmy być krajem nowoczesnym, w którym obowiązują (i respektowane są) demokratyczne procedury. I takie uregulowania prawne, tego typu systemowe rozwiązania musimy wdrożyć, aby Polska była autentycznym partnerem innych krajów tej wspólnoty.

   Minister

   Waldemar Dąbrowski

   Warszawa, dnia 21 listopada 2003 r.

Wypożyczalnia | apteka | kaczory video | artykuły | ekskluzywna odzież Ogłoszenia drobne Techno Sety Trance wertikale poznan Rolety Poznań apartamenty kraków freeroll analiza swot ksiegarnia