Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

Odpowiedź na interpelację w sprawie postulatu zmiany zasad wyliczania kwoty bazowej emerytury tak, aby nie tworzyć tzw. starego portfela

Odpowiedź podsekretarza stanu

w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej - z upoważnienia ministra -

na interpelację nr 4794

w sprawie postulatu zmiany zasad wyliczania kwoty bazowej emerytury tak, aby nie tworzyć tzw. starego portfela

   Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pismo Pana Marszałka z dnia 16 września br., znak: SPS-0202-4794/03, przy którym przesłana została interpelacja posłanki Pani Danuty Polak w sprawie możliwości zmiany zasad wyliczania kwoty bazowej, tak aby nie tworzyć starego portfela emerytur i rent, pragnę uprzejmie przedstawić, co następuje.

   Obniżenie o 9 punktów procentowych wskaźnika waloryzacji świadczeń w 1993 r. było podyktowane zagrożeniem ciągłości wypłat świadczeń z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Decyzję w tej sprawie podjął Parlament, uchwalając ustawę budżetową na 1993 rok. Spadek wpływów Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu składek wobec prawie 3 mln bezrobocia oraz znaczny wzrost wypłat spowodowany przyznaniem około 700 tys. wcześniejszych emerytur realnie zagrażały brakiem środków na wypłaty świadczeń, mimo tego, że udział budżetu państwa w wypłacie świadczeń wynosił prawie 20%.

   W czerwcu 1994 r. podniesiono wymiar kwoty bazowej z 91 do 93%. Od tej daty aż do września 1996 r. każda emerytura bądź renta, bez względu na to, czy była świadczeniem już wypłacanym czy też nowo przyznanym, wyliczana była z uwzględnieniem 93% kwoty bazowej.

   Trybunał Konstytucyjny w dniu 10 stycznia 1995 r. orzekł niezgodność z Konstytucją - obniżenia (na mocy ustawy budżetowej na 1993 r.) podstawy waloryzacji emerytur i rent do 91% przeciętnego wynagrodzenia. Jednakże Sejm rozpatrując wspomniane orzeczenie odrzucił je wymaganą większością 2/3 głosów. Ustały w związku z tym przesłanki prawne, dla których ustawa budżetowa na 1993 r. została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego.

   W ustawie z dnia 6 lipca 1995 r. o zmianie ustawy o rewaloryzacji emerytur i rent... (DzU Nr 95, poz. 473) Sejm zdecydował, że poczynając od pierwszej waloryzacji w 1996 r. - procentowy wskaźnik kwoty bazowej dla świadczeń nowo przyznawanych będzie ulegał podwyższeniu o jeden punkt procentowy w terminie każdej kolejnej waloryzacji aż do osiągnięcia 100% przeciętnego wynagrodzenia. Zgodnie z postanowieniami ustawy wskaźnik wysokości kwoty bazowej od 1 września 1996 r. wynosił 94% przeciętnego wynagrodzenia, od 1 marca 1997 r. - 95%, od 1 września 1997 r. - 96%, od 1 marca 1998 r. - 97% i od 1 września 1998 r. - 98% przeciętnego wynagrodzenia.

   W 1996 r. zmienione zostały zasady waloryzacji. Mechanizm waloryzacji płacowej świadczeń został zastąpiony waloryzacją wskaźnikiem zależnym od wzrostu kosztów utrzymania. Nowa reguła waloryzacji zakładała zachowanie realnej wartości emerytur i rent.

   Aktualnie obowiązująca ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych utrzymała podstawowe zasady waloryzacji obowiązujące od 1996 r.

   Ustawa ta uchyliła jednocześnie ustawę z dnia 6 lipca 1995 r., wprowadzając zapis w art. 19, że kwota bazowa wynosi 100% przeciętnego wynagrodzenia pomniejszonego o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenie społeczne, określone w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych, w kwartale kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji. Zgodnie z art. 180 ww. ustawy osoby, którym w dniu wejścia jej w życie przysługiwały emerytury i renty, zachowują do nich prawo na zasadach obowiązujących przed dniem wejścia przepisów tej ustawy, a więc mają w swoich świadczeniach zawartą kwotę bazową w wymiarze - w zależności od daty przejścia na emeryturę - od 93 do 98%.

   Postulat ˝przywrócenia˝ 100% kwoty bazowej waloryzacji, jak i obliczania wszystkich emerytur i rent (bez względu na datę ich przyznania) każdorazowo od aktualnej kwoty bazowej był w ostatnich kilku latach kilkakrotnie zgłaszany przez środowiska emerytów i rencistów. Pojawiały się również propozycje rozwiązań, które - w zależności od przyjętych założeń - różniły się znacznie skutkami finansowymi dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zakład Ubezpieczeń Społecznych dokonał obliczenia skutków finansowych ewentualnego przywrócenia 100% kwoty bazowej waloryzacji. Podwyższenie kwot bazowych do 100% przeciętnego wynagrodzenia z momentu przyznania świadczenia, w warunkach 2003 r., przy rozłożeniu wyrównania na 9 lat (2004-2012) kosztowałoby łącznie 3,5 mld zł.

   Problem zróżnicowania kwot bazowych waloryzacji jest dostrzegany przez Rząd i partnerów społecznych. Z partnerami społecznymi ustalono, że przedstawione zostaną rozwiązania w zakresie stopniowej likwidacji zróżnicowania kwot bazowych na miarę możliwości finansowych budżetu państwa, zgodnie z Uchwałą Nr 11 Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych z 13 grudnia 2002 r. Należy oczekiwać, że propozycje szczegółowych rozwiązań będą mogły być publicznie przedstawione dopiero na początku przyszłego roku, bowiem w projekcie budżetu państwa na 2004 r. nie udało się znaleźć środków na ten cel.

   Jeżeli chodzi o obecne zasady waloryzacji emerytur i rent, to zgodnie z ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz niektórych innych ustaw (DzU Nr 56, poz. 498), poczynając od 2004 roku, waloryzacja będzie przeprowadzana od dnia 1 marca każdego roku. Wskaźnik waloryzacji ma wynosić nie mniej niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku kalendarzowym powiększony o co najmniej 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym.

   Wskaźnik waloryzacji będzie corocznie przedmiotem negocjacji w ramach Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych. Natomiast w przypadku gdy nie nastąpi uzgodnienie stanowiska Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych w trybie określonym ustawą, wskaźnik waloryzacji określi Rada Ministrów, w drodze rozporządzenia.

   W sytuacji gdyby wskaźnik inflacji w czerwcu danego roku w stosunku do grudnia poprzedniego roku wyniósł co najmniej 105%, ustawa przewiduje dodatkową waloryzację we wrześniu, przeprowadzaną na poczet kolejnej (marcowej) waloryzacji w roku następnym.

   Jeżeli chodzi o postulat wprowadzenia w miejsce waloryzacji procentowej - waloryzacji kwotowej, równej dla wszystkich - zdaniem resortu nie może on być brany pod uwagę. Wysokość świadczenia emerytalno-rentowego jest bowiem miarą udziału ubezpieczonego w dochodach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Im bardziej partycypował on w ich tworzeniu, tym w większym stopniu ma prawo z nich korzystać w postaci emerytury lub renty.

   Obowiązujące przed wejściem w życie ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przepisy emerytalno-rentowe w ewidentny sposób preferowały osoby, które przed przejściem na emeryturę lub rentę osiągały relatywnie niższe zarobki.

   Miała na to wpływ zasada wymiaru świadczeń, w myśl której emerytura lub renta składała się z dwóch części (tzw. części socjalnej - jednakowej dla wszystkich świadczeń oraz drugiej - uzależnionej od wysokości indywidualnych zarobków i długości okresu podlegania ubezpieczeniu) oraz zasada gwarancji minimalnej wysokości świadczenia emerytalno-rentowego. W konsekwencji wiele osób z tej grupy pobiera świadczenie wyższe, niżby to wynikało z bezpośredniego wyliczenia.

   Równocześnie osoby o wysokiej podstawie wymiaru składek i świadczeń mają emerytury relatywnie niższe. Wynika to z ograniczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru emerytury i renty do 250% przeciętnej płacy w kraju oraz od 1 stycznia 1998 r. - w myśl art. 19 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (DzU Nr 137, poz. 887, ze zm.) - z ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym roku kalendarzowym do kwoty odpowiadającej trzydziestokrotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej, określonego w ustawie budżetowej.

   W efekcie osoba z 30-letnim stażem ubezpieczeniowym, której podstawa wymiaru wynosi pięciokrotność przeciętnej płacy w kraju, otrzymałaby emeryturę na poziomie 24% jej zarobków, podczas gdy osoba z podstawą wymiaru równą 50% przeciętnej płacy w kraju otrzymałaby emeryturę równą 84% podstawy jej wymiaru.

   Dalsze pogłębianie obecnej skali spłaszczenia wysokości świadczeń z korzyścią dla osób, które w przeszłości opłacały najniższe składki, kosztem tych, których udział w dochodach ubezpieczeń społecznych jest wysoki, wydaje się nie do przyjęcia.

   Z poważaniem

   Podsekretarz stanu

   Krzysztof Pater

   Warszawa, dnia 23 września 2003 r.

Życzenia | apteka | dermatolog | kantor wrocław | budowa kolagenu Wykop Johan Gielen biografia żaluzje poznań wertikale poznan Rolety Poznań wertikale poznan Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań wycena nieruchomości lista suplementy diety page Pruszcz Gdański prawko będzin