Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji w krwiodawstwie
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia
- z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 3599
w sprawie sytuacji w krwiodawstwie
Szanowny Panie Marszałku! W nawiązaniu do pisma wicemarszałka Sejmu RP pana Donalda Tuska, znak SPS-020-3599/03 z dnia 30.04.2003 r., dotyczącego interpelacji poseł Marii Zbyrowskiej w sprawie sytuacji w krwiodawstwie, uprzejmie informuję, że zgodnie z ustawą z dnia 22 sierpnia 1997 r. (DzU nr 106, poz. 681, z późn. zm.) i wydanym na podstawie art. 37 ust. 7 ww. ustawy rozporządzeniem ministra zdrowia i opieki społecznej z dnia 23 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowego trybu przekształcania wojewódzkich stacji krwiodawstwa, rejonowych stacji krwiodawstwa i punktów krwiodawstwa w regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa (DzU nr 166, poz. 1261) następuje aktualnie zmiana systemu organizacyjnego służby krwi poprzez stworzenie jednolitej struktury organizacyjnej podporządkowanej merytorycznie Krajowemu Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie. Taka struktura jednostek organizacyjnych służby krwi ułatwi stosowanie zasad dobrej praktyki (GMP) i przestrzeganie centralnie ustalonych przepisów, zgodnych z zaleceniami Rady Europy, dzięki czemu możliwe będzie zapewnienie bezpieczeństwa krwi i jej preparatów.
W związku z powyższym wdrażanie ustawy o publicznej służbie krwi wiąże się między innymi z likwidacją oddziałów terenowych. Decyzje takie, podyktowane zarówno względami merytorycznymi jak i ekonomicznymi, nie powinny powodować (i jak wskazuje już praktyka - nie powodują) trudności w zaopatrzeniu w krew oddziałów szpitalnych. Działalność w zakresie pobierania, przetwarzania, zaopatrywania w krew i jej preparaty zakładów opieki zdrowotnej prowadzi w Polsce 21 regionalnych centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa, którym podlega nadal zbyt dużo, bo aż 243 oddziały terenowe. W Polsce, tak jak na całym świecie, odchodzi się od pobierania krwi od krwiodawców w stacjonarnych punktach poboru, jakimi są w naszym kraju regionalne centra krwiodawstwa i ich oddziały terenowe - punkty krwiodawstwa - usytuowane najczęściej w szpitalach. Wprawdzie większość krwi w Polsce pobierana jest w oddziałach terenowych (około 70%), jednak wiele z nich to małe placówki pobierające niewielkie ilości krwi, które powinny być zastępowane sukcesywnie zorganizowanymi przez regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa zespołami wyjazdowymi, pobierającymi krew w miejscu pracy, nauki lub w pobliżu miejsca zamieszkania. Doświadczenia zachodnioeuropejskie oraz amerykańskie wskazują, że ten system jest lepszy, bardziej ekonomiczny i gwarantujący większą ˝zgłaszalność˝ krwiodawców, niż system dotychczasowy - statyczny, wymagający dojazdu dawcy krwi do miejsca jej pobierania.
Wprowadzenie w życie od 1 stycznia 1999 r. ustawy o publicznej służbie krwi (DzU nr 106, poz. 681, z późn. zm.) spowodowało, że regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa (dawniej wojewódzkie stacje krwiodawstwa) sukcesywnie - w miarę nabywania odpowiednich środków transportu - wprowadzają nowe zasady pracy i w coraz większym stopniu pobierają krew poprzez tzw. zespoły wyjazdowe. Liczba wyjazdów tych ekip systematycznie wzrasta: w roku 1998 zanotowano 1427 wyjazdów, w roku 1999 - 2029, w 2001 r. - 2907, w 2002 r. - 3546. Systematycznie maleje liczba oddziałów terenowych, w roku 1998 było ich 436, w 1999 r. - 329, w 2000 r. - 271, w 2001 r. - 253, w 2002 r. - 243. Ten spadek liczby oddziałów terenowych rekompensowany jest zwiększeniem liczby ekip wyjazdowych. Zmiany te nie wpływają na zmniejszenie ilości pobieranej krwi, a wręcz przeciwnie, pozwalają na niewielki wzrost ilości pobieranej krwi. Ilość oddanej krwi w ciągu ostatnich pięciu lat przedstawia się następująco (ilość podana w litrach): rok 1996 - 350 000, rok 1997 - 352 000, rok 1998 - 369 000, rok 1999 - 358 000, rok 2001 - 376 000, rok 2002 - 385 000 litrów.
Podkreślenia wymaga również fakt, że w małych oddziałach terenowych, pobierających mało krwi i będących bez perspektyw rozwojowych, nie ma żadnego uzasadnienia, by instalować drogie, importowane urządzenia. Rozwój immunohematologii, związany z koniecznością zakupów drogich, sprowadzonych z zagranicy urządzeń oraz surowic, gwarantujących odpowiedni poziom badań konsultacyjnych, wykonywanych dla chorych leczonych w szpitalach, również przemawia za koniecznością centralizowania, a nie rozpraszania skromnych i tak sił i środków. W tej sytuacji utrzymywanie oddziałów pobierających mało krwi i nierokujących uzyskania lepszych wyników, nie wydaje się uzasadnione. W świetle powyższego model docelowy zmiany systemu służby krwi powinien polegać m.in. na:
- znacznej redukcji liczby oddziałów terenowych pobierających poniżej 1000 l krwi rocznie,
-zmianie sposobu pobierania krwi, opartego o działalność placówek stacjonarnych na rzecz poboru ekipowego (wyjazdowego).
W kilku regionalnych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa w Polsce taki system już działa i pozwolił na znaczne obniżenie kosztów ich funkcjonowania. Dziękując za zainteresowanie problematyką krwiodawstwa i krwiolecznictwa, chciałbym jednocześnie wyrazić przekonanie, że przedstawione wyżej argumenty znajdą zrozumienie pani poseł.
Z poważaniem
Podsekretarz stanu
Wiktor Masłowski
Warszawa, dnia 16 maja 2003 r.